[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Chojniczanka Chojnice – Olimpia Grudziądz 2:2. Remis po emocjonującym meczu w Chojnicach

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Chojniczanka Chojnice – Olimpia Grudziądz 2:2. Remis po emocjonującym meczu w Chojnicach

W 30. kolejce Betclic 2. ligi Olimpia Grudziądz zremisowała na wyjeździe z Chojniczanką Chojnice 2:2. Na stadionie Miejskim Chojniczanka 1930 w niedzielne popołudnie goście szybko objęli prowadzenie, potem musieli gonić wynik, a po przerwie znów wyszli na prowadzenie tylko po to, by chwilę później wypuścić zwycięstwo z rąk.

Spotkanie w Chojnicach od pierwszych minut miało tempo, które dobrze oddawało stawkę tej końcówki sezonu. Olimpia przyjechała jako trzecia drużyna tabeli, z 54 punktami na koncie, i od początku próbowała narzucić swoje warunki. Już w 8. minucie B. Czajka dał gościom prowadzenie, a wtedy wydawało się, że zespół z Grudziądza może pójść za ciosem. Gospodarze nie zamierzali jednak odpuszczać i po niespełna kwadransie odpowiedzieli trafieniem V. Sabali, który w 21. minucie doprowadził do wyrównania.

Szybki cios Czajki, odpowiedź Sabali

Pierwsza połowa układała się więc w rytmie wzajemnych ciosów. Chojniczanka, ósma w tabeli i mająca przed tym meczem 43 punkty, grała bez kompleksów, a Olimpia musiała uważać, żeby nie dać się wciągnąć w zbyt chaotyczną wymianę. Warto odnotować, że już w 7. minucie gospodarze dokonali pierwszej zmiany, co tylko podkreśliło, że od początku nie wszystko toczyło się według jednego scenariusza.

Po przerwie inicjatywa ponownie zaczęła przechylać się w stronę gości z Grudziądza. Najpierw oglądaliśmy sporo walki w środku pola, potem przyszła druga bramka Sabali. W 58. minucie napastnik Chojniczanki po raz drugi wpisał się na listę strzelców i miejscowi wyszli na prowadzenie 2:1. Dla kibiców Olimpii był to moment, w którym trzeba było zacisnąć zęby, bo jeszcze kilka minut wcześniej nic nie zapowiadało takiej sytuacji.

Remis, który zostawił trochę niedosytu

Odpowiedź przyszła jednak szybko. Już w 63. minucie doszło do zdarzenia, które ustaliło wynik meczu na 2:2, a pechowym bohaterem tej akcji został M. Tkocz, autor samobójczego trafienia. Olimpia wyrównała i znowu mogła złapać oddech, choć końcówka nie przyniosła już rozstrzygnięcia. Obie drużyny próbowały jeszcze przechylić szalę na swoją stronę, ale zamiast kolejnych bramek pojawiły się kartki i coraz większa ostrożność.

Po stronie Olimpii napomnienia obejrzeli M. Mas w 36. minucie i B. Zbiciak w 57., a w końcówce żółtą kartkę zobaczył też M. Tkocz z Chojniczanki. W samej końcówce gospodarze i goście korzystali jeszcze ze zmian, ale obraz wyniku już się nie zmienił.

Z perspektywy Grudziądza to remis, który można przyjąć z szacunkiem, bo boisko w Chojnicach nie należy do łatwych, a rywal był wysoko w tabeli. Z drugiej strony pozostaje też lekkie poczucie niedosytu, bo Olimpia dwukrotnie była blisko pełnej puli. W walce o czołowe lokaty każdy punkt ma jednak swoją wagę, a ten zdobyty na wyjeździe może jeszcze okazać się cenny.

Chojniczanka ChojniceStatystykaOlimpia Grudziądz
2Gole2