Stadion Centralny w Grudziądzu przechodzi wielką metamorfozę

Stadion Centralny w Grudziądzu przechodzi wielką metamorfozę

Na Stadionie Centralnym w Grudziądzu roboty weszły w etap, w którym stary układ obiektu znika niemal na oczach. Zdejmowane są kolejne warstwy, a pod nimi przygotowywane jest miejsce pod nową bieżnię, przebudowane boisko i świeże zaplecze sportowe. To inwestycja, która ma zmienić nie tylko wygląd stadionu, ale też jego codzienne możliwości. Dla lekkoatletów i kibiców to wreszcie konkret, a nie obietnica.

  • Z obiektu znikają ogrodzenie, odwodnienie i tartan
  • Bieżnia, boisko i zaplecze dostaną nowy sportowy układ
  • Pieniądze i termin nadają inwestycji wyraźne tempo

Z obiektu znikają ogrodzenie, odwodnienie i tartan

– Wykonawca skupił się na demontażu ogrodzenia, odwodnienia oraz nawierzchni tartanowej. Trwają przygotowania do kolejnego etapu, czyli wykonania nowej podbudowy pod bieżnię – wyjaśnił dyrektor Zarządu Inwestycji Miejskich Jarosław Murgała.

Ten etap robót zwykle nie rzuca się w oczy przechodniom tak mocno jak późniejsze efekty, ale to właśnie on decyduje o trwałości całej inwestycji. Bez solidnej podbudowy nowa bieżnia nie spełniłaby swojej roli, a stadion szybko wróciłby do problemów, które dziś są usuwane krok po kroku.

Bieżnia, boisko i zaplecze dostaną nowy sportowy układ

Zakres modernizacji jest szerszy niż sama bieżnia. Prace obejmują także halę sportową i zaplecze, co oznacza, że zmiany odczują nie tylko lekkoatleci, ale też osoby korzystające z całego obiektu. W planie jest wymiana nawierzchni lekkoatletycznej wraz z podbudową oraz przebudowa boiska piłkarskiego.

Na stadionie pojawią się też nowe miejsca do konkurencji technicznych. Zaplanowano rzutnie do pchnięcia kulą, rzutu oszczepem i młotem, a także skocznie do skoku w dal, trójskoku, wzwyż i o tyczce. W praktyce oznacza to obiekt bardziej kompletny, gotowy nie tylko na treningi, lecz także na zawody o wyższym standardzie.

Pieniądze i termin nadają inwestycji wyraźne tempo

Cała modernizacja ma kosztować około 17,8 mln zł. Miasto pozyskało na ten cel 6,4 mln zł dofinansowania z Ministerstwa Sportu i Turystyki, co wyraźnie odciąża budżet przedsięwzięcia. To ważne, bo przy takich remontach właśnie finansowanie często decyduje o tym, jak szybko można przejść od planów do pracy w terenie.

Zgodnie z umową wykonawca ma zakończyć wszystkie roboty w ciągu 15 miesięcy od podpisania kontraktu. To daje jasny horyzont czasowy i pokazuje, że modernizacja nie jest kosmetycznym poprawianiem detali, lecz dużym sportowym remanentem, który ma zostawić po sobie zupełnie nową jakość.

na podstawie: Urząd Miejski.