[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Olimpia Grudziądz – Warta Poznań 2:4

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Olimpia Grudziądz – Warta Poznań 2:4

Olimpia Grudziądz przegrała u siebie z Wartą Poznań 2:4 (0:1) w 29. kolejce Betclic 2. ligi. Na Stadionie Miejskim im. Bronisława Malinowskiego gospodarze długo trzymali się w grze, po przerwie potrafili nawet dwukrotnie odpowiedzieć rywalowi, ale końcówka należała już wyraźnie do poznaniaków. Ta porażka kosztowała grudziądzan spadek z drugiego na trzecie miejsce w tabeli.

Gol za gol, ale Warta miała więcej chłodnej głowy

Pierwsza połowa nie przyniosła wielkich emocji, choć to Warta jako pierwsza znalazła drogę do bramki. W 20. minucie P. Kusztal dał gościom prowadzenie, a Olimpia do przerwy nie zdołała odpowiedzieć. Przy stanie 0:1 mecz był jeszcze otwarty, ale grudziądzanie wiedzieli, że po wznowieniu gry muszą zagrać odważniej.

I rzeczywiście, po zmianie stron gospodarze ruszyli z większą energią. Już w 47. minucie D. Frelek doprowadził do wyrównania i stadion w Grudziądzu naprawdę ożył. Radość nie trwała jednak długo, bo w 54. minucie M. Stefaniak wykorzystał rzut karny i ponownie dał Warcie prowadzenie. Olimpia odpowiedziała błyskawicznie, bo minutę później B. Czajka zrobił z tego 2:2. W tamtym momencie wszystko zaczęło się układać w mecz, który mógł pójść w każdą stronę.

Końcówka bez litości dla gospodarzy

Przez długi fragment drugiej połowy można było mieć wrażenie, że decydujący będzie jeden błąd albo jeden dobry pomysł. Niestety dla Olimpii, to goście wyczekali swój moment lepiej. W 73. minucie M. Stanek ponownie wyprowadził Wartę na prowadzenie, a ten gol wyraźnie ustawił końcówkę spotkania. Grudziądzanie szukali jeszcze ostatniego zrywu, ale brakowało im już świeżości i spokoju pod bramką.

Sygnałem, że mecz zaczyna wymykać się spod kontroli, były też żółte kartki dla K. Szymanka i D. Avdeeva w końcówce drugiej połowy. Olimpia próbowała reagować zmianami, na boisku pojawili się m.in. K. Cichon, M. Pawlowski, L. Moneta, F. Koperski i B. Brzek, ale obraz gry nie uległ już poprawie. W doliczonym czasie F. Walus ustalił wynik na 4:2 dla Warty i przypieczętował zwycięstwo gości.

Dla Olimpii to szczególnie bolesny rezultat również dlatego, że to już druga porażka z Wartą w tym sezonie. Jesienią poznaniacy wygrali 3:2, a teraz znowu okazali się skuteczniejsi w bezpośrednim starciu. W praktyce oznacza to, że walka o czołowe lokaty zrobiła się jeszcze ciaśniejsza, a grudziądzanie po tym meczu musieli oddać drugą pozycję właśnie rywalowi z Poznania.

W tabeli zrobiło się więc jeszcze bardziej nerwowo, bo stawka była wysoka. Olimpia miała przed tą kolejką 53 punkty, Warta 55, a po niedzielnym spotkaniu różnica wciąż wynosi dwa oczka, tyle że to poznaniacy są wyżej. Przy takim układzie każdy kolejny mecz może mieć duży ciężar, zwłaszcza dla kibiców w Grudziądzu, którzy liczyli na domowe odbicie po trudnym wieczorze.

Olimpia GrudziądzStatystykaWarta Poznań
2Gole4