Zimowy wyjazd w Kujawsko-Pomorskiem – gdzie pojechać z dużą rodziną lub grupą przyjaciół?

2 min czytania
Jednoosobowy lodowy jacht żaglowy sunie po zamarzniętym jeziorze o zachodzie słońca

Zima w Kujawsko-Pomorskiem potrafi zaskoczyć. Nie gwarem kurortów ani tłumem na deptakach, ale ciszą, światłem odbijającym się od lodu i spokojem, który sprzyja byciu razem. To region, który szczególnie dobrze sprawdza się wtedy, gdy planujemy zimowy wyjazd w większym gronie – z rodziną, przyjaciółmi albo kilkupokoleniową ekipą, która chce pobyć razem bez pośpiechu.

Co robić zimą w Kujawsko-Pomorskiem, gdy nie zależy nam na typowych atrakcjach?

Zimowy wyjazd w tym regionie rzadko polega na „odhaczaniu” punktów. Bardziej chodzi o doświadczenie miejsca i czasu spędzanego razem. Kujawsko-Pomorskie, a szczególnie tereny leśno-jeziorne, sprzyjają temu w naturalny sposób.

Tutaj sprawdzają się:

  • długie spacery po lesie, również z dziećmi, gdy śnieg tłumi dźwięki i zmienia krajobraz w niemal baśniowy,
  • ogniska i wspólne gotowanie, które w większej grupie stają się naturalnym centrum dnia,
  • gry planszowe, rozmowy, wspólne wieczory, czyli to, na co zwykle brakuje przestrzeni w codzienności,
  • zimowe aktywności nad jeziorem, jeśli pogoda i warunki na to pozwalają.

To region, który nie narzuca programu. Daje za to przestrzeń, by stworzyć go samodzielnie.

Kujawsko-pomorskie to również region wielu, niedocenianych jezior.

Zima nad jeziorem – co robić, gdy tafla wody zamarza?

Kujawsko-pomorskie to również region wielu, niedocenianych jezior.

Choć jezioro zimą kojarzy się głównie z ciszą i widokiem, przy odpowiednich warunkach potrafi stać się miejscem wyjątkowych doświadczeń.

Coraz więcej osób decyduje się na morsowanie w jeziorze , traktując je nie jako sport, lecz rytuał. Krótkie zanurzenie w lodowatej wodzie, a potem rozgrzewająca herbata i rozmowy w gronie bliskich dla wielu to jeden z najmocniejszych zimowych momentów wyjazdu.

Z kolei przy stabilnym lodzie możliwe są bojery – żeglowanie po zamarzniętym jeziorze. To wciąż niszowa, spokojniejsza alternatywa dla popularnych zimowych sportów, szczególnie atrakcyjna dla grup, które chcą spróbować czegoś nowego bez presji rywalizacji.

Czy zimowy weekend w Kujawsko-Pomorskiem to dobry pomysł?

Jeśli szukasz miejsca:

  • na spokojny zimowy wyjazd,
  • dla większej liczby osób,
  • z dala od tłumów, stoków i głośnych kurortów,

to Kujawsko-Pomorskie, a szczególnie Bory Tucholskie, są kierunkiem wartym rozważenia. Zima nie jest tu dodatkiem do sezonu, ale osobnym doświadczeniem – cichym, surowym i bardzo wspólnotowym.

Bory Tucholskie są często wybierane przez duże rodziny i grupy przyjaciół. Domy położone nad jeziorami, z dala od sąsiadów i ruchliwych dróg, pozwalają spędzić kilka dni w jednym rytmie – z jednym stołem, jedną kuchnią i wspólnym ogniem w tle.

Jednym z przykładów takiego miejsca jest Lustro Wody – dom położony bezpośrednio nad jeziorem Kałębie, zaprojektowany z myślą o większych grupach. To przestrzeń, w której zima nie ogranicza, lecz sprzyja wspólnemu byciu: długim rozmowom, gotowaniu, saunie czy wyjściom nad zamarzniętą taflę jeziora.

Autor: Artykuł sponsorowany

wrotagrudziadza_kf
Serwisy Lokalne - Oferta artykułów sponsorowanych