[PIŁKA NOŻNA] Olimpia Grudziądz – Podhale Nowy Targ 1:3 w Betclic 2. lidze

[PIŁKA NOŻNA] Olimpia Grudziądz – Podhale Nowy Targ 1:3 w Betclic 2. lidze

Olimpia Grudziądz przegrała z Podhalem Nowy Targ 1:3 w meczu 6. kolejki Betclic 2. ligi. Gospodarze długo musieli odrabiać straty, bo już po 23 minutach przegrywali dwiema bramkami. Trafienie W. Szafranka na początku drugiej połowy dało jeszcze nadzieję, ale Marcinho ustalił wynik spotkania w 71. minucie.

Mecz, w którym Olimpia występowała w roli gospodarza, rozegrano w Bytowie. Powodem przenosin był remont Stadionu Centralnego w Grudziądzu. Kibice musieli też uzbroić się w cierpliwość, ponieważ spotkanie rozpoczęło się z 45-minutowym opóźnieniem z powodu awarii oświetlenia.

Kiedy wreszcie udało się rozpocząć grę, Podhale od razu ruszyło po swoje. Już w 3. minucie goście objęli prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się M. Surzyn, który wykorzystał swoją okazję i szybko ustawił mecz po myśli zespołu z Nowego Targu.

Olimpia próbowała odpowiedzieć, ale w pierwszej połowie nie znalazła sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę rywali. W 23. minucie Podhale zadało drugi cios. Marcinho podwyższył prowadzenie na 2:0, a grudziądzanie zeszli do szatni w bardzo trudnej sytuacji.

Gol zaraz po przerwie dał Olimpii nadzieję

Trener Dawid Pędziałek zareagował już w przerwie, dokonując aż trzech zmian. Na boisku pojawili się J. Stec, W. Szafranek i B. Brzęk. Ten pierwszy kwadrans drugiej połowy przyniósł Olimpii dokładnie to, czego potrzebowała.

W 46. minucie W. Szafranek zdobył kontaktową bramkę i zrobiło się 1:2. Gospodarze wrócili do gry, a spotkanie nabrało wyraźnie większych emocji. Podhale nie zamierzało jednak ograniczać się wyłącznie do obrony korzystnego wyniku.

W kolejnych minutach na boisku pojawiły się żółte kartki. W 53. minucie upomniani zostali D. Abramowicz z Olimpii oraz jeden z zawodników Podhala, a pięć minut później kartkę zobaczył K. Cichoń. Grudziądzanie szukali wyrównania, lecz nie zdołali doprowadzić do remisu.

W 71. minucie Marcinho po raz drugi tego dnia trafił do siatki. Jego bramka na 3:1 praktycznie rozstrzygnęła losy spotkania i odebrała Olimpii nadzieję na odwrócenie wyniku. Napastnik Podhala został zmieniony kilka minut przed końcem, schodząc z boiska w 80. minucie.

Po przerwie trener Olimpii sięgał jeszcze po kolejne roszady. W 60. minucie wszedł K. Cichoń, w 71. minucie D. Jastrzembski, a wcześniej, poza zmianami dokonanymi w przerwie, zespół próbował znaleźć właściwy rytm także korektami w ustawieniu. Podhale odpowiadało spokojnie i konsekwentnie, przeprowadzając swoje zmiany w drugiej części spotkania.

Porażka boli tym bardziej, że przed kolejką oba zespoły miały po osiem punktów. Podhale, dzięki zwycięstwu, umocniło się nad Olimpią w tabeli, a grudziądzanie po sześciu meczach zajmują 9. miejsce. Ich sobotni rywale są obecnie na 8. pozycji.

Przed Olimpią teraz szybki powrót do gry. 2 września grudziądzanie zmierzą się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze II w 1/32 finału Pucharu, a następnie czekają ich ligowe spotkania ze Śląskiem Wrocław II i Sokołem Kleczew. Podhale w pucharze zagra z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, a w lidze podejmie Sandecję Nowy Sącz.

Olimpia GrudziądzStatystykaPodhale Nowy Targ
1Gole3

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji