Ratusz tłumaczy skąd wzięło się 16 milionów i dlaczego budżet nie puchnie

W grudziądzkim budżecie liczby znowu stały się polem sporu, a ratusz wszedł w tę debatę bez rękawiczek. Urząd miejski odrzuca zarzuty o „znikające” pieniądze i przekonuje, że 16 mln zł to nie nowy dług, lecz wolne środki wypracowane w 2025 roku. W tym samym pakiecie pojawiają się inwestycje drogowe, wsparcie dla szpitala i pieniądze na świetlne wydarzenie, które ma przyciągać także gości spoza miasta. Dla mieszkańców najważniejsze jest dziś jedno – czy w budżecie naprawdę robi się dziura, czy raczej trwa przesuwanie pieniędzy między zadaniami.
- Ratusz odrzuca tezę o rosnącym długu i pokazuje źródło zmian
- Most na Bluszczowej i SP 13 zostają w planie, zmienia się tylko rachunek
- Szpital, drogi i świetlne wydarzenie weszły do jednego budżetowego rachunku
Ratusz odrzuca tezę o rosnącym długu i pokazuje źródło zmian
W stanowisku urzędu pada jasna odpowiedź na zarzut, że w kilka tygodni deficyt miał wzrosnąć o kilkanaście milionów złotych. Miasto twierdzi, że nic nie „wyparowało”, a pieniądze wpisane do uchwały zmieniającej budżet na 2026 rok to środki z ubiegłego roku, które zostały wykazane w sprawozdaniu finansowym.
Według magistratu źródłem tych pieniędzy są przede wszystkim:
- przesunięcia w przekazywaniu środków na miejskie konta, także z dotacji inwestycyjnych,
- przesunięcia związane z tempem realizacji inwestycji,
- oszczędniejsza gospodarka wydatkami.
Urząd podkreśla, że wykorzystanie wolnych środków ma finansować bieżące i inwestycyjne potrzeby bez dokładania nowego zadłużenia. Wprost zaznacza też, że nie chodzi o wzrost długu, lecz o pieniądze wypracowane wcześniej, które teraz mają zasilić tegoroczne zadania.
Most na Bluszczowej i SP 13 zostają w planie, zmienia się tylko rachunek
W odpowiedzi na zarzuty o cięciach w inwestycjach ratusz przekonuje, że zadania nie znikają z miejskiej listy, tylko zmienia się sposób ich finansowania. Najwięcej miejsca poświęcono mostowi przy ul. Bluszczowej. Miasto przypomina, że to przedsięwzięcie wpisano do budżetu na 2025 rok, a jego wstępny koszt szacowano na 2,2 mln zł. Teraz nakład trzeba było przesunąć i zwiększyć o 300 tys. zł, bo inwestycja prowadzona jest w formule „zaprojektuj i wybuduj”, a dopiero po przygotowaniu dokumentacji dało się precyzyjnie oszacować wartość gruntów do wykupu.
Podobnie ratusz tłumaczy pieniądze dla Grudziądzkich Inwestycji Medycznych sp. z o.o. Spółka ma wspierać Regionalny Szpital Specjalistyczny im. dr. Władysława Biegańskiego w Grudziądzu, a dokapitalizowanie zapisane w projekcie uchwały ma pomóc w zakupach sprzętu i modernizacjach. W miejskim wykazie znalazły się między innymi:
- zestawy narzędzi do Centralnego Bloku Operacyjnego,
- narzędzia laparoskopowe do chirurgii ogólnej, onkologicznej, bariatrycznej i uroginekologicznej,
- wyposażenie do pediatrycznego bloku operacyjnego,
- narzędzia do mikrochirurgii oka,
- dematom,
- wymiana wyłączników zwarciowych w rozdzielni głównej budynku „B” i stacji Trafo ST-2,
- modernizacja dźwiękowego systemu ostrzegania w budynkach „A” i „E”,
- aparat ultrasonograficzny dla Szpitalnego Oddziału Ratunkowego,
- aparat USG do wkłuć dla SOR,
- diatermia chirurgiczna dla bloku operacyjnego ogólnego.
Miasto podkreśla, że sprzęt ma trafić do szpitala i służyć pacjentom, a źródłem pokrycia jest nadwyżka finansowa z 2025 roku.
W tej samej części stanowiska ratusz odnosi się też do kompleksu dla osób z niepełnosprawnościami przy SP 13. Według urzędu inwestycja nie została ograniczona, tylko uporządkowano źródło finansowania. Projekt ma być w całości opłacony z funduszy szwajcarskich.
Szpital, drogi i świetlne wydarzenie weszły do jednego budżetowego rachunku
Ratusz odpiera również zarzut, że w budżecie pojawiły się wpływy z kar umownych od wykonawców szkół i przedszkoli. Urząd tłumaczy, że wpisane kwoty dotyczą odszkodowań i zwrotu składek od firm ubezpieczeniowych, związanych z likwidacją szkód po zalaniu w ZSP nr 21, uszkodzeniu bramy w PM Lotnisko oraz zakupie sprzętu i wyposażenia do sali w Zespole Szkół Mechanicznych.
Kolejny sporny punkt dotyczy promocji miasta. Miasto wyjaśnia, że zapisane 775 tys. zł to jednocześnie dochód i wydatek, więc nie obciąża deficytu. Z tej puli 160 tys. zł ma pochodzić z Urzędu Marszałkowskiego, a 615 tys. zł od Energa SA. Pieniądze mają wesprzeć wydarzenie świetlne „Energa Magic Lights”, które urząd przedstawia jako mocno rozpoznawalne i przyciągające zarówno grudziądzan, jak i turystów.
Jednocześnie w budżecie zapisano więcej pieniędzy na bieżące utrzymanie miejskiej infrastruktury. Chodzi o:
- profilowanie dróg gruntowych,
- remonty cząstkowe nawierzchni bitumicznych,
- remonty cząstkowe torowisk,
- utrzymanie kanalizacji deszczowej.
Łącznie na te zadania ma trafić 1,75 mln zł. Miasto przekonuje też, że jest gotowe do merytorycznej rozmowy nad dokumentami, które wkrótce mają trafić pod obrady radnych. W tle pozostaje spór nie tylko o liczby, ale o to, jak czytać budżet Grudziądza – jako serię cięć czy jako plan, w którym pieniądze są po prostu przesuwane tam, gdzie akurat są najbardziej potrzebne.
na podstawie: UM Grudziądz.
Autor: krystian
