[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski: Olimpia Grudziądz – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0:1 po golu w 90. minucie

[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski: Olimpia Grudziądz – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0:1 po golu w 90. minucie

Już 30 października Olimpia Grudziądz zagra na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz. Przystąpi do tego ligowego spotkania po bolesnym pożegnaniu z Pucharem Polski: we wtorek przegrała jako gospodarz z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza 0:1, tracąc bramkę w 90. minucie. Przez niemal cały mecz wynik pozostawał bezbramkowy, a o awansie gości rozstrzygnęły ostatnie chwile.

Dla grudziądzan to szybki powrót do ligowych obowiązków. Pucharowe niepowodzenie nie zmienia ich sytuacji punktowej w rozgrywkach ligowych, ale zostawia niewiele czasu na rozpamiętywanie wtorkowego meczu. Po wyjeździe do Nowego Sącza Olimpię czekają jeszcze spotkania na boiskach Legii Warszawa II i Stali Stalowa Wola. Najpierw trzeba jednak uporać się z tym, jak blisko było dalszej gry w pucharze.

Choć Olimpia występowała w roli gospodarza, spotkanie rozegrano na stadionie Wdy w Świeciu, nie w Grudziądzu. Mecz 1/16 finału zaczął się we wtorek o 11:30. W pierwszych 45 minutach żadna z drużyn nie zdobyła bramki. W 12. minucie żółtą kartkę obejrzał D. Abramowicz, a w 41. minucie niecieczanie przeprowadzili zmianę z udziałem M. Jaroszewskiego i O. Sławińskiego. Na tablicy wciąż było 0:0.

Słupek Wilaka i interwencja Stolca przy stanie 0:0

Bezbramkowy wynik nie oznaczał, że obu zespołom brakowało okazji. Filip Wilak trafił w słupek, więc Olimpię od prowadzenia dzieliły centymetry. Z drugiej strony Przemysław Stolc wybił piłkę z linii bramkowej po strzale Ivana Durdova. Te dwie sytuacje dobrze pokazują, jak niewiele potrzeba było, by mecz potoczył się inaczej. Żadna z nich nie przyniosła jednak gola, a każda kolejna minuta przy stanie 0:0 zwiększała wagę pojedynczego błędu.

Na drugą część spotkania Termalica dokonała kolejnej zmiany, tym razem z udziałem P. Olejnika i R. Kurzawy. W 55. minucie żółtą kartkę dostał Bartosz Zbiciak. Cztery minuty później Olimpia przeprowadziła zmianę z udziałem Wilaka i D. Olejarki, a w 73. minucie wykonała trzy następne. Mimo roszad wynik nie drgnął. Przed ostatnimi minutami wciąż było możliwe zarówno pucharowe rozstrzygnięcie na korzyść gospodarzy, jak i awans przyjezdnych.

Więcej lokalnych informacji z Grudziądza jest na wrotagrudziadza.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na wrotagrudziadza.pl/wydarzenie.

Czerwona kartka Zbiciaka, gol Jakubika w 90. minucie

Najpierw posypały się kartki dla gości: w 81. minucie upomniany został M. Kozik, a w 87. minucie K. Kubica. Chwilę później znacznie poważniejszy problem miała Olimpia. Zbiciak obejrzał w 88. minucie drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną. Grudziądzanie musieli dokończyć spotkanie w dziesiątkę, nadal broniąc bezbramkowego wyniku.

Nie udało się. W 90. minucie W. Jakubik zdobył jedyną bramkę meczu i zapewnił niecieczanom awans. Dla Olimpii to szczególnie dotkliwe zakończenie: wcześniej była blisko gola po strzale Wilaka, a ostatecznie odpadła tuż przed końcem regulaminowego czasu gry. Spotkania nie obejmował system VAR. Historia tych dwóch drużyn też przypomina, że ich mecze potrafiły trzymać w napięciu — poprzednia rywalizacja, w czerwcu 2020 roku, zakończyła się remisem 3:3.

Jeszcze 17 października, po remisie 1:1 ze Świtem Szczecin, lokalne media odnotowywały, że Olimpia pozostaje niepokonana od meczu z Zawiszą Bydgoszcz. Teraz grudziądzanie mają przed sobą inne zadanie: zostawić pucharową porażkę za sobą i przygotować się do wyjazdu na Sandecję. Niecieczanie z kolei mogą myśleć o dalszej grze w Pucharze Polski, zanim 31 października zmierzą się w lidze z Miedzią Legnica.

Olimpia GrudziądzStatystykaBruk-Bet Termalica Nieciecza
0Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły