[PIŁKA NOŻNA] Hutnik Kraków – Olimpia Grudziądz 1:2. Grudziądzanie podtrzymali serię w Betclic 2. lidze

[PIŁKA NOŻNA] Hutnik Kraków – Olimpia Grudziądz 1:2. Grudziądzanie podtrzymali serię w Betclic 2. lidze

Hutnik nie wygrał żadnego z pięciu poprzednich spotkań z Olimpią i sobotni mecz nie zmienił tej historii. W 13. kolejce Betclic 2. ligi grudziądzanie zwyciężyli w Krakowie 2:1, choć po dwubramkowym prowadzeniu musieli jeszcze bronić wyniku. Dla kibiców z Grudziądza to kolejny dobry rezultat z rywalem, z którym ostatnio Olimpii wyraźnie po drodze: wcześniejszy bilans obejmował dwa jej zwycięstwa i trzy remisy.

Na Suchych Stawach goście nie kazali długo czekać na pierwszego gola. W 6. minucie, po wrzucie z autu i odbitej piłce, futbolówka spadła pod nogi Huberta Jasiaka. Z około 12 metrów uderzył pod poprzeczkę i Olimpia prowadziła 1:0. Tak wczesna bramka ustawiła początek spotkania, ale nie oznaczała dla przyjezdnych spokojnego popołudnia.

Poprzeczka Hutnika, a potem gol Siemaszki

Krakowianie byli najbliżej odpowiedzi w 35. minucie. Przemysław Sajdak zdecydował się na strzał z około 25 metrów i trafił w poprzeczkę. To była sytuacja, po której gospodarze mogli mówić o pechu, a Olimpia – o sporym ostrzeżeniu. Sajdak, wypożyczony we wrześniu z Puszczy Niepołomice, pokazał w tej akcji, że potrafi zagrozić bramce także z dużej odległości.

Zamiast wyrównania przed zejściem do szatni padł jednak drugi gol dla gości. W 43. minucie Dawid Olejarka podał z lewej strony, a Artur Siemaszko podwyższył na 2:0. Dwie bramki przewagi dawały grudziądzanom dobrą pozycję, tym bardziej że jeszcze chwilę wcześniej Hutnik był o centymetry od stanu 1:1.

Gospodarze przystąpili do drugiej części z dwiema zmianami w składzie. Niedługo później bramkarz Hutnika Damian Hoyo-Kowalski, debiutujący w tym sezonie, obronił groźny strzał z bliska. Później zaliczył jeszcze jedną efektowną interwencję. Olimpia także sięgała po rezerwowych: w 64. minucie grę zakończył między innymi Siemaszko, a zastąpił go Dennis Jastrzembski. Siedem minut później boisko opuścił Jasiak.

Więcej aktualności z Grudziądza znajdziesz na stronie głównej wrotagrudziadza.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na wrotagrudziadza.pl/wydarzenie.

Błąd Jerke przywrócił Hutnikowi nadzieję

Największy zwrot nastąpił w 75. minucie. Bramkarz Olimpii Michał Jerke zwlekał z wybiciem piłki, Oskar Zawada zdołał mu ją odebrać, a Krystian Lelek uderzył z dystansu do pustej bramki. Zrobiło się 2:1. Lelek dołączył do gry zaledwie osiem minut wcześniej, więc jego trafienie szybko nadało zmianie wymierny sens.

Od tej chwili jednobramkowa przewaga grudziądzan wisiała na znacznie cieńszej nitce. Olimpia miała jednak okazję, by oszczędzić sobie nerwów: w 84. minucie Jastrzembski znalazł się sam na sam z bramkarzem Hutnika, lecz nie wykorzystał sytuacji. Więcej goli już nie padło. Goście utrzymali wynik 2:1 i wywieźli zwycięstwo z Krakowa.

Ten rezultat ma znaczenie również w szerszym obrazie rywalizacji. W maju zespoły podzieliły się punktami po remisie 2:2, a obecna porażka oznacza dla Hutnika szósty kolejny mecz bez wygranej z Olimpią. Krakowianie nie pokonali grudziądzan od listopada 2023 roku. Ich bieżąca seria też nie wygląda dobrze: w pięciu ostatnich spotkaniach zanotowali cztery porażki i jedno zwycięstwo.

W podanym zestawieniu tabeli Olimpia zajmuje czwarte miejsce z 22 punktami, a Hutnik jest dziesiąty i ma 18 punktów. Dla zespołu z Grudziądza sobotni sukces to udany krok przed napiętym tygodniem. Już 27 października czeka go mecz pucharowy z Niecieczą, a 30 października ligowy wyjazd do Sandecji Nowy Sącz. Do obu spotkań grudziądzanie mogą przystąpić z pamięcią o tym, że w Krakowie nawet po stracie bramki nie wypuścili wygranej z rąk.

Hutnik KrakówStatystykaOlimpia Grudziądz
1Gole2
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły