[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Sokół Kleczew – Olimpia Grudziądz 1:0. Wicelider zatrzymany w Kleczewie

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Sokół Kleczew – Olimpia Grudziądz 1:0. Wicelider zatrzymany w Kleczewie

Sokół Kleczew pokonał Olimpię Grudziądz 1:0 w 28. kolejce Betclic 2. ligi. Dla grudziądzan to bolesny wynik, bo z wyjazdu do Kleczewa wracają bez punktów, a gospodarze – będący przed tym spotkaniem niżej w tabeli – sprawili jedną z większych niespodzianek tej serii gier.

Już pierwsza połowa ustawiła całe spotkanie. W 14. minucie M. Zimmer trafił do siatki i dał Sokółowi prowadzenie, którego później nie oddał do końca. Olimpia długo musiała gonić wynik, a po przerwie próbowała podkręcić tempo, jednak w Kleczewie zabrakło jej konkretu pod bramką rywala.

Szybki cios Sokoła i trudna pogoń Olimpii

Grudziądzanie przyjechali na Stadion Miejski w Kleczewie jako wicelider tabeli, z dorobkiem 53 punktów, ale od początku nie mogli złapać pełnej kontroli nad meczem. Sokół, choć przed tą kolejką był na 14. miejscu i miał za sobą serię niepowodzeń, zagrał z dużą determinacją. I właśnie taka postawa przyniosła efekt już po kwadransie, kiedy padł jedyny gol spotkania.

Po trafieniu Zimmera gospodarze mogli grać nieco bardziej cierpliwie, a Olimpia musiała szukać odpowiedzi. W jej wyjściowym składzie od początku pojawili się między innymi S. Sobolewski, P. Stolc, B. Zbiciak, B. Czajka, I. Tsyupa, D. Frelek, K. Cichon, O. Sewerzynski, K. Jarzec, M. Mas i T. Kaczmarek, ale mimo roszad i późniejszych zmian goście nie potrafili przełamać defensywy Sokoła.

Przetasowania po przerwie nie odmieniły obrazu gry

Po zmianie stron Olimpia próbowała szukać świeżości. W 61. minucie na murawie pojawili się A. Klimczak i A. Siemaszko, później do gry weszli jeszcze B. Brzek, M. Pawlowski i K. Fietz. Na boisku zrobiło się nerwowo, czego dowodem były też kartki – żółte upomnienia obejrzeli M. Bartosiak, K. Mazur oraz K. Jarzec.

Sokół również dokonał korekt, ale gospodarze przede wszystkim pilnowali wyniku. Trener Tomasz Pozorski mógł być zadowolony z dyscypliny swojego zespołu, bo mimo przewagi Olimpii w nazwie, tabeli i oczekiwaniach, to piłkarze z Kleczewa zachowali najważniejsze atuty do samego końca. W 70. minucie pojawił się jeszcze J. Sangowski, a końcówkę gospodarze domknęli zmianą w 89. minucie.

Dla Olimpii to wynik, który może boleć podwójnie. Z jednej strony stracone punkty w walce o czołowe lokaty, z drugiej – porażka z zespołem z dołu tabeli, który w sobotę po prostu był skuteczniejszy. W Kleczewie nie było efektownej futbolowej uczty, ale był konkretny plan gospodarzy i jeden gol, który przesądził o wszystkim. I właśnie taki scenariusz najbardziej zabolał kibiców z Grudziądza.

Sokół KleczewStatystykaOlimpia Grudziądz
1Gole0