Cieśń nadgarstka. Jak wyleczyć tą chorobę

Drętwienie palców, nocne wybudzenia z powodu mrowienia i spadek siły chwytu to sygnały, których nie wolno ignorować, ponieważ nieleczona cieśń nadgarstka prowadzi do trwałego uszkodzenia nerwu pośrodkowego. W praktyce klinicznej kluczowe jest szybkie rozpoznanie stopnia ucisku oraz wdrożenie terapii dopasowanej do przyczyny przeciążenia. Jeśli chcecie odzyskać pełną sprawność dłoni i uniknąć operacji, potrzebujecie precyzyjnej diagnostyki i konsekwentnego leczenia opartego na faktach medycznych.
- Mechanizm powstawania zespołu cieśni nadgarstka determinuje skuteczność leczenia
- Leczenie zachowawcze może zatrzymać rozwój cieśni nadgarstka na wczesnym etapie
- Zabieg chirurgiczny uwalnia nerw pośrodkowy w zaawansowanej cieśni nadgarstka
- Rehabilitacja po leczeniu cieśni nadgarstka warunkuje trwały powrót funkcji dłoni
Mechanizm powstawania zespołu cieśni nadgarstka determinuje skuteczność leczenia
Ucisk nerwu pośrodkowego w kanale nadgarstka prowadzi do postępującej neuropatii uciskowej, której skuteczność leczenia zależy od czasu trwania i stopnia uszkodzenia włókien nerwowych. Zespół cieśni nadgarstka (carpal tunnel syndrome, CTS) rozwija się w wyniku wzrostu ciśnienia w ograniczonej przestrzeni anatomicznej, jaką tworzą kości nadgarstka i troczek zginaczy. W warunkach prawidłowych ciśnienie w kanale wynosi kilka mmHg, natomiast w przebiegu przeciążenia, obrzęku pochewek ścięgien zginaczy lub zmian zwyrodnieniowych może wzrastać kilkukrotnie, zaburzając perfuzję nerwu.
Początkowo dochodzi do odwracalnego niedokrwienia i demielinizacji włókien czuciowych – stąd typowe parestezje (drętwienie, mrowienie) w obrębie kciuka, palca wskazującego i środkowego, nasilające się w nocy. W stadium zaawansowanym rozwija się uszkodzenie aksonalne, z zanikiem mięśni kłębu kciuka i trwałym osłabieniem chwytu. Na tym etapie leczenie zachowawcze ma ograniczoną skuteczność.
Diagnostyka opiera się na badaniu klinicznym (objaw Phalena, objaw Tinela) oraz badaniu przewodnictwa nerwowego (EMG), które ocenia stopień uszkodzenia – spowolnienie przewodzenia czuciowego i ruchowego nerwu pośrodkowego. W praktyce ortopedycznej coraz częściej wykorzystuje się także USG nerwu pośrodkowego, które pozwala zmierzyć jego pole przekroju poprzecznego (≥10–12 mm² w kanale nadgarstka sugeruje patologię) oraz ocenić obrzęk i spłaszczenie nerwu.
Jak podkreśla specjalista ortopedii z Nowej Ortopedii w Krakowie :
„W zespole cieśni nadgarstka czas działa na niekorzyść pacjenta. Jeżeli interweniujemy na etapie parestezji i nocnego drętwienia, często wystarcza leczenie zachowawcze. W przypadku utrwalonych zaników mięśni kłębu jedyną skuteczną metodą pozostaje operacyjne odbarczenie nerwu.”
W Nowej Ortopedii w Krakowie diagnostyka obejmuje ocenę kliniczną, badanie USG oraz kwalifikację do odpowiedniego trybu leczenia – zachowawczego lub operacyjnego – zgodnie z aktualnymi standardami chirurgii ręki.
Leczenie zachowawcze może zatrzymać rozwój cieśni nadgarstka na wczesnym etapie
W początkowym stadium leczenie cieśni nadgarstka koncentruje się na zmniejszeniu ciśnienia w kanale nadgarstka i ograniczeniu stanu zapalnego pochewek ścięgnistych. Stosuje się ortezy utrzymujące nadgarstek w pozycji neutralnej, szczególnie na noc – redukują one zgięcie dłoniowe, które zwiększa ciśnienie w kanale.
Farmakoterapia obejmuje krótkotrwałe stosowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych, choć ich wpływ na sam mechanizm ucisku jest ograniczony. W wybranych przypadkach wykonuje się iniekcję glikokortykosteroidu do kanału nadgarstka pod kontrolą USG – zabieg zmniejsza obrzęk i może przynieść kilkumiesięczną poprawę, zwłaszcza u pacjentów z objawami krótkotrwałymi.
Równolegle wdraża się fizjoterapię obejmującą mobilizację nerwu pośrodkowego (tzw. nerve gliding), terapię tkanek miękkich oraz ergonomiczne modyfikacje stanowiska pracy. U pacjentów pracujących przy komputerze zmiana ustawienia klawiatury i myszy oraz przerwy co 45–60 minut zmniejszają przeciążenie struktur nadgarstka.
Jeżeli mimo leczenia zachowawczego objawy utrzymują się powyżej 3–6 miesięcy, a badanie EMG potwierdza istotne zaburzenia przewodnictwa, wskazane jest operacyjne przecięcie troczka zginaczy. Zabieg wykonywany jest w trybie chirurgii jednego dnia, zwykle w znieczuleniu miejscowym, z bardzo wysoką skutecznością odbarczenia nerwu.
Zabieg chirurgiczny uwalnia nerw pośrodkowy w zaawansowanej cieśni nadgarstka
W zaawansowanym zespole cieśni nadgarstka dochodzi już nie tylko do przejściowego niedokrwienia nerwu pośrodkowego, ale do trwałego uszkodzenia włókien nerwowych. Pojawia się osłabienie chwytu, trudność w precyzyjnych czynnościach (zapinanie guzików, podnoszenie drobnych przedmiotów), a z czasem zanik mięśni kłębu kciuka. W badaniu EMG obserwuje się wyraźne spowolnienie przewodzenia, czasem cechy uszkodzenia aksonalnego. Na tym etapie leczenie zachowawcze nie odwróci zmian.
Zabieg polega na przecięciu troczka zginaczy, czyli struktury tworzącej „dach” kanału nadgarstka. W ten sposób zwiększa się objętość kanału i zmniejsza ciśnienie działające na nerw pośrodkowy. Operacja wykonywana jest najczęściej w znieczuleniu miejscowym, w trybie jednego dnia. Procedura trwa kilkanaście–kilkadziesiąt minut. Można ją przeprowadzić metodą klasyczną (niewielkie nacięcie skóry) lub techniką małoinwazyjną.
Bezpośrednio po zabiegu możliwy jest ból w okolicy rany oraz przejściowe osłabienie siły chwytu. Drętwienie zwykle ustępuje stopniowo – szybciej w przypadkach krótkotrwałych objawów, wolniej gdy ucisk trwał miesiącami. Jeżeli doszło do zaniku mięśni, ich odbudowa może być niepełna, mimo prawidłowo wykonanego zabiegu. Dlatego moment kwalifikacji do operacji ma realne znaczenie prognostyczne.
Rehabilitacja po leczeniu cieśni nadgarstka warunkuje trwały powrót funkcji dłoni
Operacja usuwa przyczynę ucisku, ale nie przywraca automatycznie sprawności ręki. Po przecięciu troczka zginaczy tkanki muszą się zagoić, a nerw potrzebuje czasu na regenerację przewodnictwa. Zbyt długie oszczędzanie ręki sprzyja sztywności i utrwaleniu osłabienia, natomiast zbyt wczesne przeciążanie może nasilić ból w bliźnie.
Rehabilitacja obejmuje stopniowe uruchamianie palców już w pierwszych dniach po zabiegu, ćwiczenia poprawiające ślizg ścięgien zginaczy oraz mobilizację nerwu pośrodkowego (tzw. nerve gliding). Praca z blizną zapobiega jej zrostom z podłożem, co ma znaczenie dla komfortu ruchu i czucia.
W kolejnych tygodniach wprowadza się ćwiczenia wzmacniające chwyt oraz trening precyzyjnych funkcji dłoni. U osób pracujących manualnie lub przy komputerze konieczna bywa korekta ergonomii stanowiska pracy, aby uniknąć ponownego przeciążenia.
Pełny powrót do większych obciążeń zwykle następuje po kilku tygodniach, choć poprawa czucia może postępować jeszcze przez kilka miesięcy. Trwały efekt leczenia zależy więc nie tylko od samego zabiegu, lecz także od jakości prowadzonej rehabilitacji i przestrzegania zaleceń dotyczących obciążania ręki.
Autor: Zewnętrzny materiał partnerski


