[PIŁKA NOŻNA] Sandecja Nowy Sącz – Olimpia Grudziądz 2:1. Powtórka z czerwca w Betclic 2. lidze

[PIŁKA NOŻNA] Sandecja Nowy Sącz – Olimpia Grudziądz 2:1. Powtórka z czerwca w Betclic 2. lidze

Czerwcowe 1:2 znalazło niestety swój październikowy ciąg dalszy. Olimpia Grudziądz przegrała na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz 1:2 w 14. kolejce Betclic 2. ligi, choć to Hubert Jasiak otworzył wynik spotkania. Gospodarze odpowiedzieli już po trzech minutach, a w 84. minucie zwycięstwo zapewnił im Adrian Danek. Dla grudziądzkich kibiców to kolejny rozdział tej rywalizacji zakończony takim samym rozczarowaniem.

Przed piątkowym meczem bilans pięciu ostatnich bezpośrednich spotkań przemawiał za Olimpią: trzy zwycięstwa wobec dwóch wygranych sądeczan. Najświeższe wspomnienie było jednak mniej przyjemne. 2 czerwca 2026 roku Sandecja zwyciężyła w Grudziądzu 2:1. Teraz, 30 października, powtórzyła ten wynik u siebie, odbierając gościom szansę na udany rewanż.

Stawka wykraczała poza samą historię spotkań. Obie drużyny miały po 22 punkty, a w tabeli sąsiadowały ze sobą: gospodarze zajmowali czwarte miejsce, przyjezdni piąte. Była więc okazja, by zyskać przewagę nad bezpośrednim konkurentem. Olimpia przez chwilę miała wynik po swojej stronie, lecz ostatecznie to Sandecja zakończyła wieczór z pełną zdobyczą.

Jasiak dał prowadzenie, Piszczek odpowiedział po trzech minutach

Spotkanie rozpoczęte o godzinie 18:30 przyniosło pierwszą bramkę w 27. minucie. Hubert Jasiak uderzył z ponad 20 metrów, piłka odbiła się jeszcze od rywala i wpadła do siatki. Grudziądzanie prowadzili 1:0. W meczu dwóch zespołów z identycznym dorobkiem punktowym był to obiecujący moment dla gości.

Radość trwała jednak krótko. W 30. minucie sądeczanie przeprowadzili szybką akcję, którą wykończył Filip Piszczek. Zamiast budować grę na korzystnym wyniku, Olimpia znów musiała zaczynać od remisu. Te trzy minuty miały duże znaczenie dla przebiegu pierwszej połowy: gospodarze szybko odrobili stratę i nie pozwolili przyjezdnym dłużej cieszyć się prowadzeniem.

Niedługo później doszedł kolejny problem. Dennis Jastrzembski doznał kontuzji i w 34. minucie musiał opuścić boisko, a zastąpił go K. Fietz. Była to wymuszona korekta jeszcze przed upływem pierwszych trzech kwadransów. W 39. minucie żółtą kartkę otrzymał K. Slaby z Sandecji. Do szatni zespoły zeszły przy stanie 1:1, więc mimo utraconego prowadzenia grudziądzanie nadal mieli otwartą drogę do korzystnego rezultatu.

Codziennie nowe informacje z Grudziądza publikujemy na wrotagrudziadza.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na wrotagrudziadza.pl/wydarzenie.

Danek rozstrzygnął mecz w 84. minucie

Druga połowa była w wykonaniu Olimpii słabsza. Warto pamiętać, z jakim obciążeniem przyjechała do Nowego Sącza: wcześniej rozegrała trzy spotkania w ciągu sześciu dni. Zmęczenie było jednym z czynników, które utrudniły gościom odpowiedź, gdy wynik ponownie się zmienił. Sam remis utrzymywał się jednak długo, a rozstrzygnięcie przyszło dopiero w 84. minucie.

Wcześniej oba zespoły dokonywały zmian. W Sandecji już od 46. minuty T. Kolbon zastępował D. Holana, później A. Brenkus zmienił Goku Romana, a M. Kolar strzelca wyrównującego gola. W Olimpii w 71. minucie D. Baldyga zastąpił A. Siemaszkę, natomiast K. Cichon wszedł za D. Olejarkę. Siedem minut później J. Stec zmienił D. Frelka, a F. Nowacki Huberta Jasiaka. Korekty nie przyniosły gościom kolejnej bramki.

Najważniejszy moment należał do Adriana Danka. W 84. minucie zawodnik Sandecji trafił głową na 2:1, po raz pierwszy dając gospodarzom prowadzenie. Olimpia nie zdołała już odrobić straty. Wśród zdarzeń drugiej połowy były też żółte kartki dla B. Zbiciaka w 61. minucie, M. Plocicy w 77. oraz D. Abramowicza w 90.

Dla sądeczan zwycięstwo wpisuje się w okres pracy z nowym szkoleniowcem. 5 października klub zakończył współpracę z Rafałem Smalcem i zatrudnił Ireneusza Mamrota do końca sezonu 2026/27, z opcją przedłużenia umowy. W dwóch pierwszych spotkaniach pod jego kierunkiem Sandecja zremisowała z Rekordem i pokonała Zawiszę. Mimo tych wyników trener zaznaczał wówczas, że gra zespołu jeszcze go nie zadowala.

Grudziądzanom pozostaje przygotowanie do kolejnych wyjazdów: 8 listopada zagrają z Legią Warszawa II, a tydzień później ze Stalą Stalowa Wola. Do siebie wrócą 21 listopada na spotkanie z Górnikiem Łęczna. Z Nowego Sącza wyjeżdżają bez punktów i z niedosytem – prowadzenie zdobyli, ale utrzymali je zaledwie przez trzy minuty.

Sandecja Nowy SączStatystykaOlimpia Grudziądz
2Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły