[PIŁKA NOŻNA] Zawisza Bydgoszcz – Olimpia Grudziądz 1:2 w 10. kolejce Betclic 2. ligi

[PIŁKA NOŻNA] Zawisza Bydgoszcz – Olimpia Grudziądz 1:2 w 10. kolejce Betclic 2. ligi

Już 12 października Olimpia zagra u siebie z Resovią Rzeszów, a przystąpi do tego spotkania po zwycięstwie w Bydgoszczy. Grudziądzanie pokonali Zawiszę Bydgoszcz 2:1, zdobywając obie bramki jeszcze przed zejściem do szatni. Dla gospodarzy niedzielny wynik oznacza pierwszą porażkę od 2 sierpnia. Dla kibiców Olimpii to z kolei dobry punkt wyjścia do rozmów o tym, co drużyna może zrobić w następnej kolejce.

Zwycięstwo pozwoliło Olimpii przesunąć się o jedną lokatę w tabeli. Po dziesięciu kolejkach grudziądzanie zajmują dziesiąte miejsce z 15 punktami, a do piątego Zawiszy tracą już tylko punkt. Strata Olimpii do podium wynosi pięć punktów. To wciąż etap sezonu, na którym wiele może się zmienić, ale rezultat z Bydgoszczy sprawia, że mecz z Resovią zapowiada się dla grudziądzkich kibiców szczególnie interesująco.

Jeszcze we wrześniu obraz był mniej korzystny. Po dziewięciu kolejkach Olimpia miała 12 punktów i była jedenasta. W tamtym miesiącu wygrała w lidze ze Śląskiem II, zremisowała z Sokołem Kleczew, przegrała z Chojniczanką, a także awansowała do 1/16 finału Pucharu Polski. Niedzielne zwycięstwo nie przekreśla tamtych wahań formy, daje jednak drużynie lepszą pozycję przed kolejnym występem.

Jasiak otworzył wynik, Jastrzembski podwyższył

Mecz 10. kolejki rozpoczął się w niedzielę o 17:30, a grudziądzanie szybko znaleźli drogę do bramki gospodarzy. W 7. minucie trafił Hubert Jasiak i Olimpia prowadziła 1:0. Zawisza, beniaminek rozgrywek, musiał więc od początku odrabiać stratę. W 32. minucie strzelec pierwszego gola zobaczył żółtą kartkę, a pięć minut później bydgoszczanie dokonali zmiany: M. Kona i S. Rak byli uczestnikami pierwszej roszady personalnej gospodarzy.

Ważniejsza dla wyniku okazała się jednak 40. minuta. Dennis Jastrzembski zdobył drugą bramkę dla Olimpii i zrobiło się 2:0. Przy takim stanie zespoły zeszły do szatni. Goście wykorzystali dwa momenty, które ustawiły dalszy przebieg spotkania, choć dwubramkowa przewaga nie oznaczała jeszcze spokojnego popołudnia.

Dla Zawiszy stawka była także związana z trwającą od początku sierpnia serią bez przegranej. Bydgoski zespół przystępował do spotkania z wyższego miejsca w tabeli, lecz tym razem musiał szukać sposobu na odwrócenie wyniku. Olimpia miała zaś konkretny cel: utrzymać prowadzenie wypracowane dzięki Jasiakowi i Jastrzembskiemu.

Golak zmniejszył stratę, ale wynik już się nie zmienił

Na początku drugiej połowy oba zespoły dokonały zmian. W Olimpii dotyczyła ona S. Michalskiego i M. Wichtowskiego, a w Zawiszy dwóch par zawodników: R. Kanacha i M. Masa oraz K. Nowaka i M. Cywińskiego. Jedenaście minut później gospodarze odpowiedzieli golem. Sebastian Golak trafił w 57. minucie i przewaga Olimpii stopniała do jednej bramki.

Od tego momentu wynik 2:1 utrzymał się aż do ostatniego gwizdka. Grudziądzanie dokonywali kolejnych zmian w 60. i 69. minucie, bydgoszczanie odpowiedzieli roszadami w 73. minucie. Pod koniec spotkania sędzia pokazał jeszcze dwie żółte kartki: W. Szumilasowi z Zawiszy w 85. minucie i M. Wichtowskiemu z Olimpii dwie minuty później. Gospodarze nie zdobyli jednak bramki dającej remis.

Ten rezultat dopisuje kolejny rozdział do rywalizacji obu drużyn. W pięciu ostatnich bezpośrednich spotkaniach Olimpia wygrała trzy razy, Zawisza raz, a jedno zakończyło się remisem. Poprzednie starcie, towarzyskie spotkanie z lutego 2024 roku, grudziądzanie wygrali w Bydgoszczy 5:1.

Teraz uwaga wraca do ligi. Zawisza 11 października podejmie Znicz Pruszków, natomiast dzień później Olimpia zagra w Grudziądzu z Resovią. Goście wywożą z Bydgoszczy trzy punkty i mogą przygotowywać się do tego meczu po zwycięstwie nad zespołem stojącym wyżej w tabeli.

Zawisza BydgoszczStatystykaOlimpia Grudziądz
1Gole2
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły